OTO POLSKA 1198149 5881

O temacie

Autor Thoro

Zaczęty 19.09.2010 roku

Wyświetleń 1198149

Odpowiedzi 5881

dr inż. Fenix

dr inż. Fenix

The Modders
Dekadent
posty262
Propsy130
  • The Modders
  • Dekadent
A mógłbym poprosić o informację jakie są to wersety z Księgi Rodzaju?
Hm... czy cierpisz na Capslockizm? :D
 
"Wolna wola jest iluzją!"

"Biorąc pod uwagę, że wszechświat jest układem zamkniętym, w którym wszystkie ruchy cząstek elementarnych, będących bodźcami organizmów żywych są determinowane ruchami Browna trwającymi od wielkiego wybuchu."

Jednak czy wszechświat to tylko cząstki elementarne?





"I am the blade of TheModders!"

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytuj
Macie swoj wspanialy kraj i wspaniale zaloby. Tutaj na Wyspach nawet nie do pomyslenia jest, zeby kilkanascie osob, nie bedacych polskimi imigrantami, tloczylo sie w transporterze zeby dojechac do roboty. To jest chore. Rzadowe skurwysyny ogranicza sie teraz do spuszczenia flag do polowy i zamkniecia monopolowych, a Polaczki-robaczki dalej beda sie cisnac w starym volkswagenie.

Bo to busik pełny polaków, pełny polaków, pełny polaków. Tu jak ktoś nie zna klasyka:

https://www.youtube.com/watch?v=jfasE8l2uCU


Swoją drogą fajnie sobie tak poprzypominać stare dobre czasy, jak się było dumnym polakiem co srogo spinał dupkę o takie pierdoły. I patrzył z poważaniem na jezuska, biblie i tym podobne gadżety marketingowe tej firmy z krzyżem w logo. Przy okazji propsy za to, że dla kogoś ten beznadziejny zbiór ciemnogrodzkich bzdur na przestrzeni lat tłumaczony, redagowany i edytowany wedle potrzeb ówczesnych możnowładców stanowi jakąś podstawę życiową, ideologię, chuj wie co. Propsy za jakieś teksty o adamie i ewie, za filmik o piekle, które istnieje, za odwoływanie się do noego, który zbudował sobie statek bo tak powiedział mu wymyślony przyjaciel i do tego ocalił wszystkie znane owoce ewolucji zanim ta w ogóle nastąpiła. Katole przewagą, Jezusek plagą.
 

dr inż. Fenix

dr inż. Fenix

The Modders
Dekadent
posty262
Propsy130
  • The Modders
  • Dekadent
Hm... Czy jeśli uważam, że książki Terrego Pratchetta zawierają stwierdzenia według których można żyć i oceniać rzeczywistość, to moje podpieranie się wyimaginowanymi historiami jest równie oderwane od rzeczywstości?
 
"Wolna wola jest iluzją!"

"Biorąc pod uwagę, że wszechświat jest układem zamkniętym, w którym wszystkie ruchy cząstek elementarnych, będących bodźcami organizmów żywych są determinowane ruchami Browna trwającymi od wielkiego wybuchu."

Jednak czy wszechświat to tylko cząstki elementarne?





"I am the blade of TheModders!"

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
W ogóle szkoda, że nie mogę zbytnio poczytać tych wywodów dokładniej, bo zapewne esencja jest rozpierdalająca jak to zwykle w rozmowach nad sensem biblii co samo w sobie stanowi oksymoron. Coś tam było o mądrości i wspaniałości historii płynącej z tej marnej książki fantasy. Przypomniało mi się jak kyro znalazł fragmenty o łamaniu kozy w rzece, czy kamieniowaniu syna pod bramą przez starszyznę miasta. Sczegułów niestety nie pamiętam a z resztą to bez znaczenia, bo dla osób zapatrzonych w ten twór literacki jest to i tak proste do wytłumaczenia. Biblię interpretujemy niekiedy dosłownie a innym razem "metaforycznie", zaś gdy już w ogóle nie wiadomo o co chodzi, bądź napisano coś wyjątkowo głupiego mówimy, że wynika to z jej wiekowości i tamtejszych realiów i obyczajów, mimo że podobno to wszystko jest ponadczasowe. Te wasze pierdolenie jest gorsze niż interpretowanie jakichś zjebanych wierszyków polskiej eylyty yntelektualnej. Cytatów-bengerów z biblii można przytoczyć pełno. Ubaw co nie miara ale po co tracić czas na grzebanie w gównie? Dla Was i tak "pan jest miłością", czy jakiś inny banialuk, który można wcisnąć, gdy już naprawdę nic logicznego na język nie przychodzi. Z resztą nachalna internetowa propaganda ateistyczna obfituje w takie znaleziska, więc każdy może się pośmiać we własnym zakresie. Czekam na kolejne wpisy o noem i, że ewa cośtam macała parówkę.
 

dr inż. Fenix

dr inż. Fenix

The Modders
Dekadent
posty262
Propsy130
  • The Modders
  • Dekadent
moje powyższe pytanie było skierowane do Thora i całkiem odekwatne do jego ostatniej wypowiedzi.
 
"Wolna wola jest iluzją!"

"Biorąc pod uwagę, że wszechświat jest układem zamkniętym, w którym wszystkie ruchy cząstek elementarnych, będących bodźcami organizmów żywych są determinowane ruchami Browna trwającymi od wielkiego wybuchu."

Jednak czy wszechświat to tylko cząstki elementarne?





"I am the blade of TheModders!"

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytat: Kyroman link=topic=11457.msg114585#msg114585#msg114585#msg114585 date=1286973725
Nie mam szacunku dla ludzi ktorzy mowia o "przypadkach" i "planach" nie majac zielonego pojecia jak dziala swiat. Ot co. W tej kwestii jestes wciaz infantem.

Ja również nie mam i nie zamierzam mieć szacunku do ludzi, którzy ponad niesamowity i wspaniały dorobek cywilizacji przekładają jakieś starodawne piśmidło dla plebsu opierając o ten cały swój światopogląd bo niby z jakiej racji? Podobnie nie zamierzam szanować chorych poglądów dorosłych ludzi, którzy codziennie wieczorem na kolanach w kącie rozmawiają z wymyślonym przyjacielem patrząc się w stronę obrazka ściennego, tego obok paprotki. Nie zamierzam tego szanować tylko po to, by później wchodząc do budynku jakiejś instytucji publicznej być celem ataku katoli, którzy w imię tego właśnie szacunku NAKAZUJĄ mi zdjąć nakrycie głowy bo na ścianie wisi KRZYŻ. Dziękuje, dobranoc, spierdalać.
 

Wowoz

Wowoz

Użytkownicy
Wowoźny
posty3699
Propsy4862
NagrodyVV
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • Wowoźny
Cytat: Thoro link=topic=11457.msg114618#msg114618#msg114618#msg114618 date=1286990629
Dziękuje, dobranoc, spierdalać.

A amen gdzie :lol:  ?
 

emace

emace

Użytkownicy
czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?
posty404
Propsy297
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?
Cytat: Thoro link=topic=11457.msg114618#msg114618#msg114618#msg114618 date=1286990629
Ja również nie mam i nie zamierzam mieć szacunku do ludzi, którzy ponad niesamowity i wspaniały dorobek cywilizacji przekładają jakieś starodawne piśmidło dla plebsu opierając o ten cały swój światopogląd bo niby z jakiej racji? Podobnie nie zamierzam szanować chorych poglądów dorosłych ludzi, którzy codziennie wieczorem na kolanach w kącie rozmawiają z wymyślonym przyjacielem patrząc się w stronę obrazka ściennego, tego obok paprotki. Nie zamierzam tego szanować tylko po to, by później wchodząc do budynku jakiejś instytucji publicznej być celem ataku katoli, którzy w imię tego właśnie szacunku NAKAZUJĄ mi zdjąć nakrycie głowy bo na ścianie wisi KRZYŻ. Dziękuje, dobranoc, spierdalać.

mylicie ludzie katolicyzm z chrześcijaństwem, katechizm z biblią. Jak ktos sie Was pyta czy "wierzysz w Boga", postarajcie się choć raz nie usłyszeć "Czy chodzisz do kościoła"
 





Podobno pewien nekromanta znany pod pseudonimem Xardas jako jedyny poznał imię niejakiego Bezia. Rzekomo za tę informację zobowiązał się ożywiać zabitych przez niego NPC-ów do kolejnych części gry.

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytuj
moje powyższe pytanie było skierowane do Thora i całkiem odekwatne do jego ostatniej wypowiedzi.

Nie znam twórczości tego człowieka, to dlaczego miałbym Ci odpowiadać? Z góry mogę jedynie powiedzieć, że jeśli pisane są one w tonie kaznodziejskim, przekazującym jakieśtam "prawdy" o życiu to są one dla mnie warte tyle co poradnik hackera, biblia i inne tego typu wydawnictwa. Oczywiście nadal mówię wyłącznie za siebie, ponieważ każdy z nas decyduje czy takie wydawnictwa są dla niego wartościowe. Oczywiście, zarówno z biblii jak i zapewne z twórczości Pratchetta (jaka by ona nie była) można czerpać jakieś wartościowe dla nas wnioski, morały ale zupełnie nie o to w tym chodzi. To co miało miejsce w tym temacie to powoływanie się na biblijne "prawdy", jakoby historyjki o adamie i eweie, noem/noym(?) stanowiły niepodważalne historyczne wydarzenie i podstawę naszej moralności, wiedzy o świecie + co tam jeszcze chcesz. Jestem fanatykiem i zawszę będę się z tego śmiał, jeśli o to pytasz.
 

inż. Avallach

inż. Avallach

Administrator
posty7662
Propsy5238
NagrodyV
ProfesjaProgramista
  • Administrator

inż. Avallach
Administrator

OTO POLSKA
#89 2010-10-13, 20:04(Ostatnia zmiana: 2010-10-13, 20:10)
Może to i nie do mnie pytanie, nie śledziłem też dokładnie całej dyskusji, ale uważam że nie można traktować tego co napisałeś jako oderwania od rzeczywistości z kilku powodów. Po pierwsze, nie piszesz o bezkrytycznym przyjmowaniu na wiarę całej ich treści, a jedynie stwierdzeń które na jakichś podstawach uważasz za słuszne. Innym powodem jest to że choć czasem ukryte pod metaforami czy parabolami, książki Pratchetta rzeczywiście są rezultatami bardzo głębokiej znajomości i analizy psychologii jednostek jak i całych społeczeństw. Jak oświeceniowe bajki bawiąc, przekazują te treści trudne do zauważenia czy przyswojenia w inny, bardziej suchy sposób. (dla niezaznajomionych - jest to przedstawiane w postaci groteskowej fantastyki, pokazującej jakby nasz świat w krzywym zwierciadle - przez pryzmat zabobonów, stereotypów, czasem wyolbrzymionych szczególnych cech. Ziemia ma tam kształt dysku trzymanego przez cztery słonie stojące na żółwiu, zwyczajna straż miejska nie ma nic wspólnego z utrzymywaniem porządku, na siłę unika kłopotów i szuka łatwych zysków, gildia skrytobójców jest wysoce poważana u władz, demokratyczni władcy to kombinatorzy i nieudacznicy, kapłani nie zawsze wierzą w bogów i z reguły także szukają osobistych korzyści pod lekkim płaszczykiem religijnych rytuałów itd).

Co innego z mitologiami różnych religii które w wielu przypadkach wciskają kompletną fantastykę, ale już jako PRAWDĘ. Mogą mieć oprócz tego wartości dydaktyczne czy wartościowe rady, jednak nie należy ich nadinterpretować czy przyjmować bezkrytycznie jako całości.

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytuj
Co innego z mitologiami różnych religii które w wielu przypadkach wciskają kompletną fantastykę, ale już jako PRAWDĘ. Mogą mieć oprócz tego wartości dydaktyczne czy wartościowe rady, jednak nie należy ich nadinterpretować czy przyjmować bezkrytycznie jako całości.

Wybacz, ale dla mnie te ich "wartości dydaktyczne" leżą gdzieś pomiędzy przedszkolem a podręcznikiem "Wesoła Szkoła" dla pierwszoklasisty. Mimo, że sam nie jestem typem intelektualisty to mogę jedynie współczuć, jeśli dla kogoś takie coś stanowi księgę świętą, źródło prawd życiowych i buk wie czego jeszcze.
 

emace

emace

Użytkownicy
czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?
posty404
Propsy297
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?
Cytat: Thoro link=topic=11457.msg114625#msg114625#msg114625#msg114625 date=1286993358
Wybacz, ale dla mnie te ich "wartości dydaktyczne" leżą gdzieś pomiędzy przedszkolem a podręcznikiem "Wesoła Szkoła" dla pierwszoklasisty. Mimo, że sam nie jestem typem intelektualisty to mogę jedynie współczuć, jeśli dla kogoś takie coś stanowi księgę świętą, źródło prawd życiowych i buk wie czego jeszcze.

można zatem wiedzieć czy wierzysz w Boga. Skoro Biblii nie szanujesz to chyba nie, prawda ? A jeśli tak, to gdzie leży dokładnie bunt. Zakładam, że istnienie Boga bierzesz jako prawdę, tylko raczej nie podoba ci się to, jak daje o sobie znać w tym świecie ? jaki to on burdel robi na tej ziemi...
 





Podobno pewien nekromanta znany pod pseudonimem Xardas jako jedyny poznał imię niejakiego Bezia. Rzekomo za tę informację zobowiązał się ożywiać zabitych przez niego NPC-ów do kolejnych części gry.

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytat: emace link=topic=11457.msg114627#msg114627#msg114627#msg114627 date=1286993773
można zatem wiedzieć czy wierzysz w Boga. Skoro Biblii nie szanujesz to chyba nie, prawda ? A jeśli tak, to gdzie leży dokładnie bunt. Zakładam, że istnienie Boga bierzesz jako prawdę, tylko raczej nie podoba ci się to, jak daje o sobie znać w tym świecie ? jaki to on burdel robi na tej ziemi...


Nie zajmuje się pierdołami.
 

DzikiBen

DzikiBen

Użytkownicy
Niewielki Mistrz Gothica
posty638
Propsy602
ProfesjaSkrypter
  • Użytkownicy
  • Niewielki Mistrz Gothica
Nie lubię rozmów, które Emace stara się uskuteczniać. Z całym szacunkiem ziom, lubię Cię, ale nie na tym forum z czymś takim.
 

emace

emace

Użytkownicy
czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?
posty404
Propsy297
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • czy ktoś napełnia wkłady do długopisów ?

emace

OTO POLSKA
#94 2010-10-13, 20:29(Ostatnia zmiana: 2010-10-13, 20:30)
ja tylko zostałem sprowokowany :)  już nic nie mówię w tym temacie, nie na tym forum, sama prowokatorka :)
 





Podobno pewien nekromanta znany pod pseudonimem Xardas jako jedyny poznał imię niejakiego Bezia. Rzekomo za tę informację zobowiązał się ożywiać zabitych przez niego NPC-ów do kolejnych części gry.

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob
Cytuj
Jak oświeceniowe bajki bawiąc, przekazują te treści trudne do zauważenia
Noż kurwa, kolejny. Czuję się jak na lekcji polskiego. Przerobiliśmy w chuj bajek, wszyscy twierdzą, że zawarte tam są morały przekazujące treści trudne do zauważenia, a ja takowych treści nie widziałem ani razu. Ani jednego pierdolonego razu. Może faktycznie muszę sobie sprawić okulary.

Cytuj
Nie zamierzam tego szanować tylko po to, by później wchodząc do budynku jakiejś instytucji publicznej być celem ataku katoli, którzy w imię tego właśnie szacunku NAKAZUJĄ mi zdjąć nakrycie głowy bo na ścianie wisi KRZYŻ.
Pozdrów Kacperka
 

Żadna Głupia Spółgłoska

Żadna Głupia Spółgłoska

Użytkownicy
Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
posty2557
Propsy3534
ProfesjaGracz
  • Użytkownicy
  • Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
Cytat: emace link=topic=11457.msg114582#msg114582#msg114582#msg114582 date=1286972157
wiedziałem że ktoś prędzej czy później bluzgiem ciśnie. Przed oczami majaczył mi twój avatar. Zanim się wypowiem, tradycyjnie zapytam, co dokładnie masz na myśli?, co masz do moich poglądów, jakiej biochemii ?. Pytam, by z rozbiegu Cię nie obrazić, by nie stracić też czasu na domysły.

Dobra. Powiem Ci teraz jak dziala swiat, wiec sluchaj uwaznie. To bedzie spory skrot wiec jak nie nadazasz, to lapka w gore i pytamy.

Swiatem rzadzi jedna wielka zasada. Nie ma nic ponad nia, wszystko z niej wynika. Swiat lubi zyc wygodnie.

Swiat jest hedonista. Kazdy pojedynczy atom jest hedonista. Dazy do uzyskania jak najbardziej komfortowej pozycji. Jesli jest w zlej pozycji, to porusza sie do momentu, az uzyska taka pozycje, ktorej utrzymanie bedzie wymagalo najmniejszej ilosci energii. Problem jednak polega na tym, ze nawet jak juz sobie znajdzie wygodne legowisko, to wciaz wokol kreci sie pelno niezdecydowanych typow, ktore takze szukaja swojego cichego zakatka i niestety nasz wygodny atom moze przypadkiem znalezc sie na ich drodze do niego. W ten sposob nasz atom zostaje wybity ze swojej pozycji, otrzymuje okreslona dawke energii, z ktora teraz musi cos zrobic. Jego poszukiwanie legowiska rozpoczyna sie od poczatku.

Z tego powodu swiat ciagle pozostaje w ruchu. Mozliwe ze po pewnym czasie udaloby sie czastkom znalezc takie rozwiazanie, by moc trwac w bezruchu, ale byloby to tam gdzie hiperbola styka sie z zerem. Czyli raczej sie nie doczekamy.

Z tego wynika wszystko inne. Na tej zasadzie dziala dyfuzja, ruchy Browna. Na tym opiera sie termodynamika.

Wszystko mozna strescic w bardzo prostej postaci: dopasowujesz sie do otoczenia - udaje Ci sie przetrwac. Nie pasujesz - gi... Nie, nie giniesz. W przyrodzie nic nie ginie. Nie pasujesz, to musisz sie dopasowac. A wtedy udaje Ci sie przetrwac.

Przypomina Ci to cos? Tak, dobrze. To ewolucja. Terminow "teoria wygody" (jakkolwiek to brzmi) i "ewolucja" mozna uzywac zamiennie. Sama ewolucje zas mozemy podzielic na (jak na razie) trzy podstawowe podjednostki, w zaleznosci od zlozonosci obiektow, ktorych dotycza.

1. Ewolucja kosmiczna - w najprostszej formie dotyczy wlasnie czastek elementarnych, atomow i czasteczek. Tutaj miesci sie wlasnie moja wczesniejsza opowiesc o atomach. Atom, ktory probuje sie dopasowac, moze zmienic swoje polozenie, ale moze takze polaczyc sie z innymi tworzac czasteczke, moze rozlozyc sie na inne (w tym przypadku chodzi o niestabilne pierwiastki radioaktywne, przy czym slowo "niestabilne" jest tu kluczowe), badz takze w szczegolnych przypadkach moze dojsc do fuzji czastek elementarnych i utworzenia nowych, bardziej zlozonych pierwiastkow. Szczegolnym przypadkiem jest wiec tutaj chociazby wybuch supernowej.

Obiekty takie jak supernowa to druga grupa obiektow, ktorych dotyczy ewolucja kosmiczna. Zaliczaja sie tutaj wszelkiego rodzaju gwiazdy, planety, meteoroidy czy takze mglawice protoplanetarne, wszystkie traktowane jako jednostki. Na bazie tej samej zasady wygody wszystkie te makroskalowe elementy daza do uzyskania jak najbardziej komfortowej pozycji. Planeta, posiadajaca konkretna energie i mase, a wiec poruszajaca sie z konkretna szybkoscia, odpowiadajac na oddzialywanie sporo wiekszej od niej gwiazdy musi ulozyc sie w odpowiedniej pozycji. Ustala sie wiec konkretna, najwygodniejsza orbita, po ktorej planeta moze swobodnie krazyc. W kazdym momencie jednak moze dojsc do interakcji z wspomnianym juz wczesniej niezdecydowanym typem, ktory za pomoca posredniego (grawitacyjnego) lub bezposredniego (zderzenie) oddzialywania moze wplynac na mase planety, jej predkosc, spin i tak dalej. W tej sytuacji nasza planeta musi szukac sobie nowego miejsca: wezszej lub szerszej orbity. W skrajnym przypadku moze calkowicie zostac wybita w przestrzen. Mniej wiecej na skutek tego typu oddzialywan (hipotetycznie) powstal nasz kochany Ksiezyc.

2. Ewolucja chemiczna - tutaj takze zaczynamy od oddzialywan na poziomie atomowym i sub-atomowym, jednakze zamiast zajmowac sie wielkimi skupiskami, pozostajemy wciaz na poziomie mikroskopowym. Ewolucja chemiczna wyjasnia, jak za pomoca prostych reakcji, bedacych w kazdym miejscu zgodnych z termodynamika (a wiec wzrastajaca entropia) moglo dojsc do powstania zlozonych czasteczek z tych prostszych. Wciaz zasada "idz gdzie najwygodniej" dziala na tej samej zasadzie, w tym przypadku jednak chodzi glownie o energie wiazan i te sprawy. Atomowi zwiazanemu w konkretnej czasteczce znow moze przeszkodzic niezdecydowany typ, czyli po prostu inna czasteczka, ktora z czasteczka "domowa" naszego atomu moze wejsc w reakcje, doprowadzajac do utworzenia nowej, bardziej "wygodnej" energetycznie czasteczki, zas nasz atom zostaje wyrzucony na bruk, sam czy z kumplami.

Bardzo prosty, a jednoczesnie bardzo wazny przyklad: fosfolipidy. Mam nadzieje, ze wiesz co to jest. Tak, to te fajowe czasteczki, ktore sa podstawa blon komorkowych. Bez nich nie byloby zycia, wiec mam nadzieje, ze klekniesz teraz do miecza i oddasz im stosowna czesc, zamiast modlic sie do falszywych bozkow z obrazka. W jaki sposob jednak dzialaja fosfolipidy? Zasada jest prosta. Grupa fosforowa na jednym ich koncu jest hydrofilowa, a wiec lubi kontakt z woda, natomiast lancuch weglowodorowy jest hydrofobowy, a wiec unika kontaktu z woda. Wynika to oczywiscie z wlasciwosci tych substancji na poziomie atomowym i subatomowym (nizej na piramidzie redukcyjnej). Nastepuje wiec tutaj pewna niezgoda pomiedzy glowa i nogami: najwygodniejsze dostosowanie dla fosforu to takie, gdzie bedzie on otoczony przez wode, natomiast dla lancucha weglowodorowego - odwrotnie. Jak wiec rozwiazac ten pozorny paradoks? Okazuje sie, ze jest pare formacji, w ktorych wilk moze byc syty, a owca cala. Po pierwsze sa to micele, czyli jednowarstwowe kulki fosfolipidow, po drugie zas cala gama takich konformacji, jak liposomy, koacerwaty czy rozlegle, plaskie dwuwarstwowe blony. To wszystko tworzy sie samo i to wszystko wlasnie jest podstawa jakiegokolwiek zycia, jakie znamy. Dlatego tez wlasnie mowilem o biochemii: zrozumienie biochemii to w gruncie rzeczy zrozumienie wszystkiego innego.

Przyklad drugi: aminokwasy w bialkach. Rozwazmy dwa rozne aminokwasy: glicyne oraz histydyne. Glicyna jest najprostszym aminokwasem, nie posiada zadnych lancuchow bocznych i z tego wzgledu jest konserwatywna w bialkach - latwo sie jej utrzymac, bo po prostu przy skrecaniu helisy alfa nie przeszkadza, nie zawadza niczym. W tej kwestii jest wiec dobrze dostosowana. Problem jednak w tym, ze nie daje bialku nic konkretnego. Z drugiej strony zas histydyna ma dlugi lancuch boczny, tak wiec jesli fragment polipeptydu chce sie skrecic w helise alfa, to ta zwyczajnie przeszkadza. Jesli chodzi o ta konkretna sytuacje, to mutacje powodujace pojawienie sie w bialku nowej histydyny gdzies w spirali alfa moze doprowadzic do zniszczenia struktury i w rezultacie utracenia przez bialko wlasciwosci. Taka mutacja bedzie wiec eliminowana przez dobor naturalny. Z drugiej strony jednak histydyna ma bardzo dobre wlasciwosci katalityczne i wchodzi w sklad triady katalitycznej (np. razem z seryna i kwasem asparaginowym), a wiec jesli histydyna pojawi sie w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, to moze wplynac bardzo pozytywnie na dzialanie bialka i przez to kodujacy je gen moze byc bardzo promowany przez dobor naturalny. Tak wiec zaleznie co i zaleznie gdzie - moze pasowac lub nie. Nie ma rzeczy idealnych do wszystkiego.

3. Ewolucja biologiczna, w koncu. Chyba wiesz co to jest i jak to dziala. Mam przynajmniej taka nadzieje. My, Polaczki-robaczki, do opisania ewolucji uzywamy okreslenia "przetrwanie najsilniejszych", jednak jest ono niestety bardzo mylace i wielu ludzi wprowadza w blad. Angole maja na to lepsze sformulowanie: survival of the fittest. Fittest to nie najsilniejszy, nie najbardziej sprawny. Fittest to najlepiej dostosowany lub inaczej: najbardziej pasujacy do otoczenia. Na tym poziomie organizacji moglibysmy juz rozwazac kwestie smierci, a wiec: nie dostosowujesz sie - giniesz. Uwazam jednak, ze jest sporo lepiej opisac to inaczej: nie jestes dostosowany - mozesz sie dostosowac ulepszajac swoj organizm (przy czym jest to skrot myslowy odnoszacy sie do genetyki populacyjnej) badz takze mozesz dostosowac sie, stajac sie pozywieniem dla drapieznika, to jednak jest raczej rozwiazanie na krotka mete. Pamietajmy jednak, ze organizm okazuje sie niedostosowany (w standardowym znaczeniu) dopiero w momencie gdy umiera (naturalnie bez splodzenia potomstwa badz przez zjedzenie) - do tego czasu wciaz jest nadzieja, ze jednak uda mu sie przetrwac, uniknac smierci, wydac potomstwo i przekazac geny. W przypadku ewolucji biologicznej nadal mozliwe jest porownanie do "wygodnego atomu" i "niezdecydowanego typa", chociazby w formie spokojnej niszy ekologicznej, w ktorej nagle pojawia sie konkurent (drapieznik, pasozyt, gatunek zywiacy sie tym samym), mam nadzieje jednak, ze ta czesc historii potrafisz sobie sam dopowiedziec.

I tutaj moglbym dopisac podpunkt 4. Ewolucja kulturowa, ktory zapewne bardziej moze Cie zainteresowac, bo dotyczy tego na czym Ty sie opierasz, a jednoczesnie opiera sie dokladnie na tej samej jednej prostej zasadzie, ktora opisalem wyzej. To jest jednak material na druga czesc wykladu. Mysle ze na chwile obecna wystarczy. Chcesz sluchac dalej?
 
Często odkrywa się, jak naprawdę piękną jest rzeczywiście piękna kobieta dopiero po długim z nią obcowaniu. Reguła ta stosuje się również do Niagary, majestatycznych gór i meczetów, szczególnie do meczetów.
Mark Twain

sauron
  • Gość

sauron
Gość

OTO POLSKA
#97 2010-10-14, 18:02(Ostatnia zmiana: 2010-10-14, 18:04)
emace, zastanów się co robisz  :lol2:  lepiej nie odpowiadaj
kyro ja bym tak nie szastał tym hedonizmem, wiadomo o co ci chodzi, ale żeby być hedonistą, trzeba być tego świadomym, atomy nie są. znajdź inne porównanie :D
 

Żadna Głupia Spółgłoska

Żadna Głupia Spółgłoska

Użytkownicy
Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
posty2557
Propsy3534
ProfesjaGracz
  • Użytkownicy
  • Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
Hedonizm to wylacznie skrot myslowy. Oczywiscie ze atomy nie robia tego swiadomie - robia to, bo takie sily na nie dzialaja. Mam nadzieje ze nikt nie wezmie tego doslownie. To byloby dziwne.
 
Często odkrywa się, jak naprawdę piękną jest rzeczywiście piękna kobieta dopiero po długim z nią obcowaniu. Reguła ta stosuje się również do Niagary, majestatycznych gór i meczetów, szczególnie do meczetów.
Mark Twain

sauron
  • Gość
jezus miał buty hydrofobowe?  :lol2:
 


0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
0 użytkowników
Do góry