Póki co udaje mi się jako tako nie robić zapisu po włączeniu/wyłączeniu konsoli, a z cheatów to korzystam tyle coby sobie jakąś nową lokację na F6 wolną kamerą szybko przelecieć. Co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał - to skorzystam. Trudno.
Z takich "zaniepokojeń" które miałem, to - raczej mi nie uwierzycie, ale serio prawda, no nie zmyślam xD, nie wiem jak to się stało - musiałem 6 razy otworzyć ekwipunek, żeby mi się pojawił zwój przyzwania Quarhodrona. Później też musiałem kilkukrotnie otworzyć ekwipunek, żeby pojawiła się w nim tabliczka otrzymana od Quarhodrona w celu otwarcia wrót świątyni Adanosa.
Teraz to chyba czekam tylko na zniknięcie jakiegoś dokumentu, którego przeczytanie jest niezbędne, żeby brnąć w fabułę xD.
Ten nasz Returning 2.0 kochany. No ale nic, na poprawę humoru przypominam - to wersja 66.2 miała być tą ostatecznie ostatnią, tą "najniezabugowańszą" (xDD).
Ciekawe też co za Władimir wymyślił przymus "dekodowania tabliczek WYŁĄCZNIE w domu Vatrasa"... i weź teraz zapierdalaj z pustyni, żeby 4 tabliczki przeczytać, bo tyle ci do statu na lepszy miecz/lepszą runę brakuje...
O i jeszcze mi się mag-tabliczkarz z Pustyni Adanosa zbugował, ale pozytywnie - stał naprzeciw mnie z wyciągniętą runą i się głupio patrzył, jak mu HP do zera schodziło xD.