[Opowiadanie] Trofea Orków 15244 22

O temacie

Autor Gregas

Zaczęty 20.01.2008 roku

Wyświetleń 15244

Odpowiedzi 22

Gregas

Gregas

Użytkownicy
posty44
Profesjabrak
  • Użytkownicy

Gregas

[Opowiadanie] Trofea Orków
2008-01-20, 22:07(Ostatnia zmiana: 2008-01-23, 23:36)
AUTOR: GOTH

Cytat: #msg[b
AUTOR: GOTH[/b][/u]

Cytat: Goth#msg[b
AUTOR: GOTH[/b][/u]

Cytat: \'
Trofea Orków

Rozdział I

Gdy bezimienny człowiek ukradł statek paladynów bezradny Lord Hagen wyruszył do Górniczej Doliny by uwolnić swoich towarzyszy.Byłem w tym oddziale jako zwiadowca.Swój obóz rozbiliśmy na zejściu do Górniczej Doliny.Bitwa rozpoczęła się rankiem .Lord Hagen rozkazał zabić wszystkich, którzy nie mają królewskich mundurów.Paladyni zeszli ze stoku jak lawina. Zdezorientowani orkowie na samym początku zaczęli się wycofywać, ale po chwili ruszyli na paladynów w bojowym szyku.Słychać było krzyki, wołanie o pomoc i hałas od bijającego się żelaza o żelazo.Gdy obrońcy fortecy zauważyli bitwę otworzyli bramę i wybiegli na tyły orków.Bitwa była głośna, w powietrzu unosił się kurz i popiół.Jeden z paladynów jednym machnięciem rozpruł dwóch orków.Lord Hagen był w centrum bitwy, poruszał się tak szybko i zwinnie machał swoim mieczem, że ciężko było się do niego zbliżyć.Widziałem jak jeden ork rozpruł jak kaszankę dwóch ludzi , nie wiem czy to byli paladyni czy strażnicy miejscy ciężko było zobaczyć w tej bitwie jakiekolwiek szczegóły.
Wydawało się ,że paladyni wygrają ,ale gdy palisada została przewrócona wylały się na cały teren bitwy hordy orków.Kiedy to zobaczyłem od razu uciekłem w stronę Khorinis.Było już jasne, że przegraliśmy.Musiałem ostrzec mieszkańców o zagrożeniu jakie spływa na wyspę.Gdy biegłem do miasta myślałem co się dzieje z moimi towarzyszami, może zdołali się wycofać albo ukryć się w zamku.Dziwne kiedy przebiegłem przez przełęcz i kierowałem się w stronę miasta nie zauważyłem żadnego potwora.To było na prawdę dziwne dlatego, że przy granicy przełęczy i Khorinis kręcą się tam pełno najróżniejszych stworów.Pewnie potwory wyczuły zbliżające się niebezpieczeństwo i uciekły.Gdyby tak ludzie umieli wyczuwać co ich czeka. Kiedy dotarłem do Khorins od razu pobiegłem do Andre jednego z głównych paladynów w mieście.Gdy już o wszystkim mu powiedziałem wybiegł z swojej kwatery wołając zabarykadować wszystkie wejścia do miasta.Powołano do straży miejskiej wszystkich zdolnych utrzymać broń obywateli.Rozpoczęto budować statki.W tym celu brano bez pytania wszystko co może sie przydać .W całym Khorinis panował chaos.Ludzi krzyczeli że to już koniec ze wszyscy umrzemy.Nie miałem za dużo odpoczynku od razu mnie przydzielono abym pilnował północnej bramy.
Jeśli ktoś się zbliżył na mniej niż 30 metrów miałem podnieść alarm.
Parę dni później miasto zostało oblężone przez hordy orków.Orkowie porozbijali dookoła miasta pełno namiotów.Wszędzie ich było pełno, nawet mysz nie mogła się prześliznąć przez linię tych potężnych stworzeń.
Oblężenie trwa już ponad 2 tygodnie orkowie w tym czasie nie zaatakowali miasta ani razu.Chcieli chyba wziąć nas głodem.W mieście zaczyna brakować jedzenia.Panował już ogólny głód.W końcu z kończono budowę 2 statków.Ludzie zaczęli się cieszyli, śpiewali, ale ich szczęście trwało krótko.Gdy Andre oświadczył, że na statkach zmieści się tylko 30 osób.To było za mało żeby ewakuować cały Khorinis.Na statkach mieli być Andre z paladynami, gubernator,sędzia i zamożniejsi obywatele Khorinis.Reszta miasta miała się dalej bronić, aż przypłyną statki z Myrtany żeby ich zabrać.Wszyscy wiedzieli, że to tylko bajki z tym, że przypłyną po nich.W dniu wypłynięcia doszło do buntu obywateli, niestety szybko został stłumiony przez paladynów i strażników miejskich.Akurat miałem wtedy zmianę, kiedy statki znikały za horyzontem.Patrzałem i myślałem co z nami będzie.Czułem się tak jak by ktoś na mnie patrzał.Odwróciłem się i zobaczyłem ludzi patrzących się na mnie z pode łba.Patrzyli się na mnie jak bym był jakimś złodziejem lub co gorsza mordercą.Przecież byłem tylko myśliwym, który został przydzielony do oddziału Lorda Hagena w tej nie udanej wyprawie.Czułem się tak jakby to była moja wina, że to przeze mnie ludzie głodują, orkowie są wokół miasta.Nie mogłem już dalej tak żyć pobiegłem do koszar, zdjąłem zbroje strażnika miejskiego i zostawiłem list na łóżku w liście napisałem, że dalej tak nie mogę i muszę się z stąd wydostać.Zgarnąłem wszystkie swoje rzeczy i wybiegłem z koszar.

Koniec pierwszego rozdziału.

Dobra poprawiłem!!

Cytat: #msg[b
AUTOR: GOTH[/b][/u]

Cytat: Goth#msg[b
AUTOR: GOTH[/b][/u]

Cytat: \'
Trofea Orków

Rozdział II


Pobiegłem do północnej bramy.Naglę zatrzymałem się i uświadomiłem sobie, że nie wydostanę się z miasta.Przecież miasto było zamknięte, a poza tym orkowie byli tuż za murami.Stałem tak i myślałem jak można się wydostać, kiedy nagle olśniło mnie, że mam runę teleportacyjną, którą dostałem w prezencie od Jacka za zabicie wilków grasujących niedaleko latarni.Wyciągnąłem runę i pomyślałem sobie czy nie ma innego wyjścia z miasta.Jednak nic nie przychodziło mi do głowy.Nie miałem innego wyjścia.Musiałem użyć runy, ale nie wiedziałem jak.Więc zamknąłem oczy i w myślach mówiłem sobie, że chcę być tam gdzie runa prowadzi.To głupie ponieważ nie wiedziałem gdzie runa mnie przeniesie.Otworzyłem oczy, ale nadal byłem przed bramą.Skupiłem się teraz bardzo mocno i poczułem jak bym się unosił.To uczucie było naprawdę miłe, i nagle te uczucie znikło.Otworzyłem oczy popatrzałem w lewo i prawo, nikogo w pobliżu nie było, tak mi się raczej wydawało.Popatrzałem w prost siebie i zobaczyłem zniszczoną latarnię.Była kompletnie zrujnowana .
Czubka latarni nie było pewnie przy dewastacji nie wytrzymał i spadł na plaże niżej.Dziury w ścianach, pełno porozwalanych rzeczy na trawie spalona mała szopa.To wszystko wyglądało bardzo smutno.Powoli podchodziłem do niegdyś pięknej latarni, kiedy naglę złapał mnie skurcz, gęsia skórka i chęć na wymioty.Zobaczyłem Jacka wbitego na pal.Wyglądał strasznie włosy miał powyrywane, ubranie całe zdarte, twarz całą posiniaczoną , jedno ucho zwisało mu na cienkiej skórce, a wokół pełno krwi.W powietrzu unosił się straszliwy smród.Poczułem jeszcze większą nienawiść do tych okropnych stworzeń, najwyraźniej przed zabiciem bawili sie nim jak zabawką.Biedny Jack.Musiałem przełamać swój próg obrzydliwości i pochować go.Podszedłem do palu i zdjąłem ciało Jacka.Smród był potężny, ciało pewnie tak było przybite przez kilka dni.Pochowałem Jacka pod drzewem gdzie zawsze lubił sobie usiąść.Nie miałem czasu na zbieranie rzeczy porozwalanych na trawie, było już późne popołudnie, troszkę mi tu zeszło.Pomyślałem sobie gdzie mogę się teraz udać.Farmy pewnie zostały zniszczone,latarnia Jacka także, z miasta uciekłem został mi jedynie klasztor magów ognia, miejmy nadzieje, ze jeszcze istnieję.Ale którędy miałem pójść mrocznym lasem czy główną drogą?Główna droga pewnie jest zajęta przez orków, więc zostaje mi mroczny las.Więc mroczny las nie miałem innego wyjścia musiałem do niego wejść.To nie jest taki zwykły las są tam prawie wszystkie rodzaje potworów.Szedłem bardzo powoli i cicho przez las.Nie było wiadomo skąd zaraz potwór wyleci.Szedłem tak już ok 10 min, ale żadnego potwora nie spotkałem.To naprawdę dziwne pomyślałem sobie, ale to lepiej dla mnie.Wyszedłem przed farmą Akila była cała zniszczona , wszystko spalone i zniszczone.Nawet nie miałem zamiaru podchodzić tam.Klasztor znajdował się już nie daleko.Musiałem szybko się tam dostać zbiegłem po kamiennych schodach i pędziłem ile sił w nogach w stronę gospody.Gdy ominąłem kamienny most zobaczyłem zniszczoną gospodę .Teraz szedłem bardzo powoli.Przeszedłem koło niej, już byłem około 10 metrów od gospody gdy naglę zobaczyłem orków siedzących sobie na ziemi i zajadających sobie mięsko.Ogarnęła mnie taka złość i nienawiść chciałem już tam podejść i ich zabić, ale nie miał bym z nimi szans.Już chciałem odchodzić, gdy naglę spostrzegł mnie jeden z orków.Podniósł się, wyciągnął swój topór i z krzykiem biegł w moją stronę.Sparaliżowało mnie natychmiast, ale wiedziałem, że jeśli nie zacznę uciekać to zostanę ich deserem.Wyrwałem od razu do tyłu, klasztory był już naprawdę blisko przebiegłem koło kapliczki Innosa.Czułem jak orkowie depczą mi po piętach.Czułem ich oddech na karku, gdy naglę wyskoczył za krzaków mag ognia rzucając na orków jakieś zaklęcie .
Orkowie z płaczem zawrócili.Z sapany i wystraszony podszedłem do maga ognia.Podziękowałem mu i zapytałem czy nie pomoże mi dostać się do klasztoru.Mag odpowiedział, że pomoże mi i razem poszliśmy do klasztoru w drodze zapytałem go jak zrobił, że orkowie uciekli.Powiedział mi , że użył zwoju strach, który wszystkich przestraszy.Opowiedziałem magowi o oblęrzeniu miasta i o wyprawie Lorda Hagena.Mag wogle się tym nie przejął.Doszliśmy do klasztoru.


Koniec drugiego rozdziału.

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE PRZEZ AUTORA
 

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob
Pytałeś autorów opowiadań o zgody?
 

Gregas

Gregas

Użytkownicy
posty44
Profesjabrak
  • Użytkownicy
Czy ja to sobie przywłaszczam?
Skoro już to umieścili na themodders, to dalej na nim będzie.
Raczej to oni powinni dziękować, chyba że się wstydzą tego co napisali, ale to inna sprawa :rolleyes:
Wszystko jest dokłądne.
 

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob

Tomek

[Opowiadanie] Trofea Orków
#3 2008-01-20, 22:37(Ostatnia zmiana: 2008-01-20, 22:50)
Czy ja to sobie przywłaszczam?
Ty to powiedziałeś. Nie ja.
Cytuj
Skoro już to umieścili na themodders, to dalej na nim będzie.
Wtedy sami umieścili, teraz umieściłeś ty, bez ich zgody. Złamałeś prawa autorskie
Cytuj
Raczej to oni powinni dziękować, chyba że się wstydzą tego co napisali, ale to inna sprawa :rolleyes:
Dziękować za złamanie swoich praw? I co do wstydu to nie jest wcale taka inna sprawa. Gdyby np. takie moje opowiadanie http://www.modders.dmkhosting.net/kopia/in...?showtopic=5104 zostało umieszczone, niezwłocznie poprosiłbym o usunięcie. To stare coś podważa autorytet mój oraz The Modders, do którego zostałem przyjęty na stanowisko scenarzysty.
Cytuj
Wszystko jest dokładne.
Tego akurat nie zrozumiałem.
 

Gerry Rafferty

Gerry Rafferty

O.D.A.L.
posty478
Propsy839
Profesjabrak
  • O.D.A.L.
Zgadzam się z ogrodnikiem, naruszasz prawa autorskie Gregasie. Nie zamieszczaj tu cudzych opowiadań bez konsultacji z autorami (chyba że się konsultowałeś) bo to jest nieuprzejme, bezprawne i chamskie. Jeżeli będą chcieli to sami je umieszczą ku ogólnej uciesze, ale teraz to zostaw, albo spytaj się ich co sądzą o twojej inicjatywie.
 

Tyfus

Tyfus

Użytkownicy
posty121
Propsy8
  • Użytkownicy
za takie coś warn sie należy
 
WiToJcIe!!! xDD

Dr House

Dr House

Użytkownicy
Everybody Lies
posty139
Propsy1
  • Użytkownicy
  • Everybody Lies
Cytat: tyfusxardasnimierun link=topic=88.msg503#msg503 date=Jan 21 2008, 06:20 AM\'
za takie coś warn sie należy

Prędzej tobie za spam  :rolleyes:
Ja myślę Sam ze to nawet dobrze dla autorów tych opowiadań że je tu skopiował na te forum skoro przecież i tak nie podpisał się pod nimi jak dajmy na to: krzysztex plagiator. Przecież to wygląda tak jakbym sobie ściągnał a neta jakis filmik o gothicu a pozniej wrzucil go na youtube ale bylby dalej podpisany jako zrobiony przez prawowitych autorów i co złamalem prawa autorskie? wątpie.
 

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob
Cytat: vertex link=topic=88.msg513#msg513 date=Jan 21 2008, 09:32 AM\'
Ja myślę Sam ze to nawet dobrze dla autorów tych opowiadań że je tu skopiował na te forum
Niby czemu dobrze?
Cytuj
skoro przecież i tak nie podpisał się pod nimi jak dajmy na to: krzysztex plagiator. Przecież to wygląda tak jakbym sobie ściągnał a neta jakis filmik o gothicu a pozniej wrzucil go na youtube ale bylby dalej podpisany jako zrobiony przez prawowitych autorów i co złamalem prawa autorskie? wątpie.
Ja osoniście nie chciałbym widzieć na YouTube swojego filmiku wystawionego przez kogoś innego. I czy złamałbyś wtedy prawo autorskie? Nie wiem czy to tyczy się także filmików tworzonych w grach innych ludzi, ale w przypadku pokazania cudzych opowiadań spotykamy się z ewidentnym złamaniem praw.
 

Dr House

Dr House

Użytkownicy
Everybody Lies
posty139
Propsy1
  • Użytkownicy
  • Everybody Lies
Cytuj
Niby czemu dobrze?
Poniewaz ludzie zamieszczają swoje opowiadania zeby je komentowac i informowac co robią dobrze a co źle. On im jeszcze się zatroszczyl o nie dając je na nowe forum TM ze starego.

Cytuj
Ja osoniście nie chciałbym widzieć na YouTube swojego filmiku wystawionego przez kogoś innego. I czy złamałbyś wtedy prawo autorskie? Nie wiem czy to tyczy się także filmików tworzonych w grach innych ludzi, ale w przypadku pokazania cudzych opowiadań spotykamy się z ewidentnym złamaniem praw.

Czyli wg. ciebie rozpowszechnianie czegoś na internecie bez przywłaszcania sobie tego jest nielegalne? Gdyby tak było to połowa ludzi używająca internetu zostałaby oskażona  o łamanie praw autorskich :rolleyes:.  Zapewniam cię ze jest to w pełni legalne i nie narusza prawa.
 

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob
Poniewaz ludzie zamieszczają swoje opowiadania zeby je komentowac i informowac co robią dobrze a co źle. On im jeszcze się zatroszczyl o nie dając je na nowe forum TM ze starego.
Ale po co pokazywanie prac? Np. moje są stare, w ogóle nie obrazują moich umiejętności, dobrze wiem co jest źle.
Cytuj
Czyli wg. ciebie rozpowszechnianie czegoś na internecie bez przywłaszcania sobie tego jest nielegalne? Gdyby tak było to połowa ludzi używająca internetu zostałaby oskażona  o łamanie praw autorskich :rolleyes:.  Zapewniam cię ze jest to w pełni legalne i nie narusza prawa.
Oskarżanie a nielegalność to zupełnie inne sprawy.

Mam pytanie: czy według Ciebie legalne jest rozpowszechnianie książek w wersji wirtualnej na warezach i innych stronach?
 

Dr House

Dr House

Użytkownicy
Everybody Lies
posty139
Propsy1
  • Użytkownicy
  • Everybody Lies
Cytuj
Oskarżanie a nielegalność to zupełnie inne sprawy.

Mam pytanie: czy według Ciebie legalne jest rozpowszechnianie książek w wersji wirtualnej na warezach i innych stronach?

Tylko spójrz na Allegro tego tam jest przecież pełno takich rzeczy gdyby to nie było legalne ludzi by pobanowali odrazu.
 

Gregas

Gregas

Użytkownicy
posty44
Profesjabrak
  • Użytkownicy

Gregas

[Opowiadanie] Trofea Orków
#11 2008-01-21, 16:17(Ostatnia zmiana: 2008-01-21, 16:19)
A czy widzicie różnice gdybym dał tu tylko odnośnik na tamto forum? :blink:
Wtedy to nie byłoby "narusznie praw autorskich", a dawałoby identyczny efekt.

PS: Gdzie są ci autorzy tych opów? Nikt nie ma nic do powiedzenia?
 

Tomek

Tomek

Użytkownicy
Kapitan Rob
posty2181
Propsy2189
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • Kapitan Rob
Tylko spójrz na Allegro tego tam jest przecież pełno takich rzeczy gdyby to nie było legalne ludzi by pobanowali odrazu.
Gdyby to zostało zrobione, allegro straciłoby prawie wszystkich swoich użytkowników.
 

Gregas

Gregas

Użytkownicy
posty44
Profesjabrak
  • Użytkownicy
Usuń to wszystko. Nie chce mi się już w to bawić.
 

Goth

Goth

Użytkownicy
posty33
  • Użytkownicy
Robicie ludzie z igły widły przecież nic się nie stało.Dzięki Gregas że dodałeś moje opowiadanie.Mam też taką proźbe do szych z forum mianowicie dodajcie do opowiadania takie coś zastrzega się praw do tekstu czy coś w tym stylu z góry dziękuje.
 

hick12

hick12

Użytkownicy
posty48
  • Użytkownicy
Nie kłucie się, kiedy będzie kolejny rozdział. :P
 

Buła

Buła

Użytkownicy
wyłącz komputer i wyjdź z domu
posty2402
Propsy3163
NagrodyV
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • wyłącz komputer i wyjdź z domu

Buła

[Opowiadanie] Trofea Orków
#16 2008-01-23, 18:38(Ostatnia zmiana: 2008-01-23, 18:42)
Ej nie przesadzajcie, chłopak uratował temat od całkowitego skasowania a wy mu jeszcze coś zarzucacie.
Kazz też jest złodziejem bo przeniósł tutoriale na nowe forum?
 

Goth

Goth

Użytkownicy
posty33
  • Użytkownicy
Przecież podziękowałem za to !!!!!
 

Buła

Buła

Użytkownicy
wyłącz komputer i wyjdź z domu
posty2402
Propsy3163
NagrodyV
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • wyłącz komputer i wyjdź z domu
Wiem, ale zanim to napisałeś, dostał niezły ojeb :D
 

Goth

Goth

Użytkownicy
posty33
  • Użytkownicy
ale nie ode mnie


proszę dopisac do mojego opowiadania wszelkie prawa zastrzeżone <--------  to do moderatorów albo do adminów
 


0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
0 użytkowników
Do góry