S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy 16953 58

O temacie

Autor

Zaczęty 14.08.2008 roku

Wyświetleń 16953

Odpowiedzi 58

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską

Thoro
The Modders

S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy
2008-08-14, 17:04(Ostatnia zmiana: 2009-08-21, 16:25)
Grał ktoś? Jakie opinie o grze?
 

Zkirtaem

Zkirtaem

Moderator
Mięso
posty2171
Propsy1689
ProfesjaGracz
  • Moderator
  • Mięso
Opinia mocno pozytywna! Połączenie FPS'a, RPG'a, nawet troszkę skradanki i z genialną fabułą. A jaki klimat... No, i grafika. To już troszkę gorzej, ale da się przeżyć. Grafikę zastępuje tu klimat. Są nawet momenty, w których można się bać. Jak ktoś przejdzie, to niech napisze: Czy ktokolwiek spodziewał się, kim był Stierlok? Ja nie.
 

Znag
  • Gość
Ja nie grałem , bo mi się tego typu gry nie podobają , ale widziałem ją u kolegi i wydaje się fajny.Tylko trochę za dużo jest takich samych misji pobocznych.Ale wciąga.Mój kolega jak dopadł do tej gry to przez miesiąc nie grał w nic innego.No teraz dostał wiedzmina.
 

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytuj
Opinia mocno pozytywna! Połączenie FPS'a, RPG'a, nawet troszkę skradanki i z genialną fabułą

Jak dla mnie tych elementów RPG mogło by być trochę więcej.

Cytuj
No, i grafika. To już troszkę gorzej, ale da się przeżyć. Grafikę zastępuje tu klimat.

No fakt, grafika jest przestarzała a to ze względu na to że gra powstawała bodaj 6 lat jednak nie ma na co narzekać. Brak tu głupich i nadmiernie używanych efektów, blury, refleksów i innych. Oprawa jest surowa co też buduje odpowiedni klimat i moim świetnie pasuje do przedstawiania industrialnych lokacji oraz okolic Czarnobyla. Jest bardzo dużo modów poprawiających/dodających nowe efekty pogodowe, tekstury, bumpy i nie są to bynajmniej dodatki na miarę Gothica ala "nowa zajebista kolorowanka, sprawdź to". Po zainstalowaniu gra wygląda ładniej ale nie polecam przesadzać bo nie wszystkie te graficzne pierdołki ładnie ze sobą współgrają. Jestem świeżo po reinstalacji właśnie z tego względu że przesadziłem z modami i chyba zostanę przy surowej wersji gry.

Cytuj
Tylko trochę za dużo jest takich samych misji pobocznych.

Tak samo jak w większości rpgków. Choć fakt, wszystkie poboczne zadania są oparte o kilka schematów bez żadnych ubarwień. NA szczęście nie trzeba ich wykonywać bo jedyne co dostajemy to hrywny i to mało. Lepiej zabić bandytę albo poszukać artefaktów.

Jak dla mnie świetna gra, jedyna w swoim rodzaju, przez co nie dla każdego. Jeszcze wczoraj narzekałem na grę i ogólną wrogość ze strony innych mieszkańców zony. Wyszło na to że głównymi wrogami są bandyci i wojsko a nie mutanty -,-. Balans gry jest do niczego. Na samym początku nawet na najprostszym poziomie może przysporzyć wielu trudności za to później gra na najniższych poziomach robi się zbyt łatwa.  Chyba największym plusem jest banalny i czytelny interfejs gry. Świetny patent z tym palmtopem.
 

Gruppenfuehrer Kereth

Gruppenfuehrer Kereth

Użytkownicy
New World Order, bitchez!
posty669
Propsy484
  • Zbanowany
  • New World Order, bitchez!
29 Sierpnia będę mieć Pre-order " Czystego nieba ", zobaczymy, czy się okaże godnym prequelem Stalkera:SoC. Mimo to gra się świetnie. Zona ma ten jakiś klimat... polecam.
 
Комиссар RBT

Żadna Głupia Spółgłoska

Żadna Głupia Spółgłoska

Użytkownicy
Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
posty2557
Propsy3534
ProfesjaGracz
  • Użytkownicy
  • Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
Zróbcie mi parę screenów to sobie pogram w pokaz slajdów :/
 
Często odkrywa się, jak naprawdę piękną jest rzeczywiście piękna kobieta dopiero po długim z nią obcowaniu. Reguła ta stosuje się również do Niagary, majestatycznych gór i meczetów, szczególnie do meczetów.
Mark Twain

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Cytat: Żadna Głupia Iskra link=topic=3215.msg27791#msg27791 date=Aug 14 2008, 16:13\'
Zróbcie mi parę screenów to sobie pogram w pokaz slajdów :/

Kiedyś przy oglądaniu trailera cod4 przypadkowo poruszyłem myszkę kiedy postać na ekranie poruszyła się w tym samym kierunku. Niezapomniane uczucie  :P .
 

V3Q

V3Q

Złote Wrota
Kiedy mogę, to pomogę.
posty1256
Propsy410
  • Złote Wrota
  • Kiedy mogę, to pomogę.
Nigdy nie grałem. Teraz widzę, że chyba jednak warto :P  
Podkuszacie mnie, może się zaopatrzę w tą grę.
Czasami dobrze jest sobie postrzelać :/
 

Strickland

Strickland

Użytkownicy
posty34
Propsy1
  • Użytkownicy
Fajna gra. No i te momenty RPG. Jak dobrze pamiętam miała aż 7 zakończeń?
 

Zkirtaem

Zkirtaem

Moderator
Mięso
posty2171
Propsy1689
ProfesjaGracz
  • Moderator
  • Mięso

Zkirtaem
Moderator

S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy
#9 2008-08-14, 20:37(Ostatnia zmiana: 2008-08-14, 20:40)
Tak, siedem.

Thoro, co do grafiki. Tą grą interesowałem się od dawna i widziałem alphy. Jak na te czasy, kiedy powstawał engine (znalazłem wersję alpha, która nawet nie była Stalkerem (akcja na jakiś... azteckich budowlach?), a tytuł brzmiał "Oblivion lost" :/ ), grafika wymiatała. No, i chodziła w miarę sprawnie na moim starym 850mHz, GF2.

Aha, i jest takie coś jak renderner "Cold" w Far Cry'u. Ustawia on kolory na takie chłodniejsze. To by pasowało do stalkera.

Jak ktoś chce, mogę udostępnić tę alphę. Albo alphę S.T.A.L.K.E.R. Oblivion lost, która już nie jest tym azteckim czymś, tylko Stalkerem.
 

Gruppenfuehrer Kereth

Gruppenfuehrer Kereth

Użytkownicy
New World Order, bitchez!
posty669
Propsy484
  • Zbanowany
  • New World Order, bitchez!
Masz alphe oblivion lost?? :/
 
Комиссар RBT

Zkirtaem

Zkirtaem

Moderator
Mięso
posty2171
Propsy1689
ProfesjaGracz
  • Moderator
  • Mięso

Zkirtaem
Moderator

S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy
#11 2008-08-14, 21:12(Ostatnia zmiana: 2008-08-14, 21:21)
Dokładnie :/  2001 rok, gra chyba nawet nie została oficjalnie zapowiedziana :P  Piszę o Oblivion Lost, nie S.T.A.L.K.E.R.: Oblivion Lost. Chociaż mam oba, nawet to drugie w dwóch wersjach. I mam Alphę Clear Sky :P  :P  ;p
 

Żadna Głupia Spółgłoska

Żadna Głupia Spółgłoska

Użytkownicy
Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
posty2557
Propsy3534
ProfesjaGracz
  • Użytkownicy
  • Mniejszość Żydowska na HMS Stuleja
Dawaj, substytut to substytut, ale zawsze odpali :/
 
Często odkrywa się, jak naprawdę piękną jest rzeczywiście piękna kobieta dopiero po długim z nią obcowaniu. Reguła ta stosuje się również do Niagary, majestatycznych gór i meczetów, szczególnie do meczetów.
Mark Twain

Gruppenfuehrer Kereth

Gruppenfuehrer Kereth

Użytkownicy
New World Order, bitchez!
posty669
Propsy484
  • Zbanowany
  • New World Order, bitchez!
Ja tam wole poczekać do 29 i przyślą mi ordeda Czystego nieba :/
 
Комиссар RBT

Zkirtaem

Zkirtaem

Moderator
Mięso
posty2171
Propsy1689
ProfesjaGracz
  • Moderator
  • Mięso
Ok, z racji mojego <ironia> superszybkiego </ironia> neta musiałem użyć wydajniejszego kompresora (tak to się pisze? :/ ) plików. Do ściągniecia:
http://www.eprogramy.net/eprogramy/program/455
Zwie się UHArc.

Oblivion Lost (pre-alpha 1094): http://rapidshare.com/files/137362972/Stalker.uha
Grę odpala się BAT'em. Tam jest tylko jeden BAT.

Jak ktoś chce, mam jeszcze S.T.A.L.K.E.R Oblivion Lost (1096) i S.T.A.L.K.E.R Oblivion Lost (1154). Jak ktoś poprosi, upnę :P
 

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
A czym sie rozni Oblivion lost od Stalker: Oblivion Lost? Nie ogarniam tego.
 

Zkirtaem

Zkirtaem

Moderator
Mięso
posty2171
Propsy1689
ProfesjaGracz
  • Moderator
  • Mięso

Zkirtaem
Moderator

S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy
#16 2008-08-14, 23:29(Ostatnia zmiana: 2008-08-15, 00:25)
Oblivion Lost był... Właściwie, nawet nie wiem do końca, czym był. Akcja miała dziać się gdzieś w jakimś azteckim mieście. Główna bohaterka (taaa, bohaterKA) ma wsparcie w robotach na kurzych łapach, biją cię inne roboty takiego samego typu...

A S.T.A.L.K.E.R Oblivion Lost to inna gra. Akcja działa się w czarnobylu, zabrakło robotów... No, to już S.T.A.L.K.E.R.
 

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
Minął bodajże tydzień czy dwa od polskiej premiery czystego nieba. Grał już ktoś, jakie jest Wasze zdanie?
 

Gruppenfuehrer Kereth

Gruppenfuehrer Kereth

Użytkownicy
New World Order, bitchez!
posty669
Propsy484
  • Zbanowany
  • New World Order, bitchez!
Jakby tu powiedzieć, jak dostałem grę to byłem wniebowzięty, było tylko troche ale:

- Miałem problem z niebem, rozmywało się albo robiło się żółte. Muszę nadal grać w oknie, do czasu jeszcze nowszego patcha( tu nie chodzi o 1.5.04 )
- Wiele osób pisze, że Stalker to masa bugów. Większości bugów nie zauważyłem choć mogłem zauważyc brak inteligencji u przeciwników - nie ukrywali się, od razu wystawiali się na ogień. W patchu 1.5.04 chyba to naprawili, ale sam nie wiem
- No i ta optymalizacja. Poprzedni S.T.A.L.K.E.R przy niskich ustawieniach i dynamicznym oświetleniu mi się nie ciął. Tutaj musze grać na niskich i statycznym, a mimo to chrupie.

Ale po premierze polskiego patcha 1.5.04 gra się o wiele lepiej, jednym słowem dobra gra :P
 
Комиссар RBT

Thoro

Thoro

The Modders
Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską
posty3323
Propsy3560
Profesjabrak
  • The Modders
  • Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym władzy warszawskiej zwanej dla zmylenia przeciwnika polską

Thoro
The Modders

S.T.A.L.K.E.R. - temat zbiorczy
#19 2008-09-13, 23:26(Ostatnia zmiana: 2008-09-13, 23:28)
Pograłem trochę więc i pora na moją nieco chaotyczną opinię.

Zacznijmy od błędów. Pierwszym wyraźnym jest fakt że oryginalny dubbing jest za cichy względem głosu lektora co właściwie psuję całą koncepcję z filmowym lektorem. Na szczęście rodzimy wydawca już zapowiedział wydanie odpowiedniego fixa korygującego tą mało istotną acz kłującą wadę. Drugi błąd związany z oprawą dźwiękową to monotonna techniawa podczas walki która nijak pasuje do klimatu stalkera. Na szczęście można ją wyłączyć za pomocą opcji w menu. Zupełnie nie wiem co twórcy chcieli osiągnąć wprowadzając taki podkład. Co do reszty błędów to wielu skarży się na ogromną wręcz ilość bugów. Podobnie jak Kereth, takowych na szczęście nie dostrzegłem bądź nie były na tyle znaczące aby powodować wkurwienie, jednak ogromna ilość głosów innych ludzi w tej daje do myślenia. Kolejny błąd czysto techniczny to żenująca optymalizacja gry a właściwie jej brak. Ogólnie rzecz biorąc poziom grafiki i polycount stoi na podobnym poziomie co w Cieniu Czarnobyla. Dodano wyższej rozdzielczości tekstury oraz kilka fajnych efektów typu refleksy świetlne, genialny system dnia i nocy oraz kilka poprawek podobnej maści co niestety zaowocowało zwiększeniem wymagań. Na szczęście obecnie posiadany sprzęt pozwala mi na komfortową grę na maksymalnych detalach jednak drobne spadki płynności animacji były sporadycznie zauważalne. Podsumowując zmiany graficzne nie są na tyle przełomowe aby uzasadnić problemy z płynnością gry. Czyżby podobna sprawa jak w przypadku G3? Niestety nawet najnowszy patch nie wprowadza żadnych zmian pod względem optymalizacji. Miejmy nadzieję że wydawca nie zignoruje tego bardzo poważnego problemu.

Aha, jeszcze jeden mały błąd a właściwie partactwo ze strony developerów. Zostało odświeżone menu główne gry. Niestety "redesign" dotyczy jedynie głównej zakładki, reszta pozostała niezmieniona. Twórca nie raczył nawet zmienić słyszanego utworu która nawiasem mówiąc jest fatalna.

Chyba wymieniłem wszystkie osobiste uwagi oraz tak po krótce rzeczy na które skarży się społeczność więc to tyle pierdolenia jeśli chodzi o Czyste Niebo. Pora skupić się na zachwytach oraz rzeczach które warto opisać.

Najpierw trochę słowem wprowadzenia dla osób w temacie. Mamy styczność z prequelem a ściślej mówiąc akcja Czystego Nieba rozgrywa się rok przed wydarzeniami znanymi z pierwszej części gry. Moim zdaniem cały regres względem Czystego Nieba a Cienia Czarnobyla jest nieco naiwny, gdyż przez ten rok cała sytuacja polityczna w zonie, funkcjonowanie frakcji oraz wygląd lokacji zmienił się diametralnie. Następowanie tak ogromnych zmian w tak krótkim okresie czasu w przypadku tak małej, hermetycznej wręcz społeczności jest nieuzasadnione, możemy jedynie snuć domysły tłumacząc sobie wszystko zmiennością i nieprzewidywalnością zony. Najbardziej mnie ucieszył Wygląd schronu Sidrowicza jak i jego samego. Po wyglądzie w pierwszej części gry a Clear Sky widać że chłop przez rok się dorobił a i zmarszczek na twarzy przybyło. Być może to mało istotny duperel i wręcz żenadą jest wspominać o takich szczegółach, jednak to właśnie takie smaczki udowadniają że twórcy podeszli do tematu rzetelnie i bez większych głupot się obyło. Ogólnie pod względem zmian w zonie źle nie jest a już na pewno lepiej niż w innych grach gdzie mamy przyjemność obserwować ten sam świat na przestrzeni różnych dziejów.

Mechanika gry pozostała niezmieniona poza drobnymi poprawkami. Twórcy gry odnieśli się do uwag graczy co zaowocowało poprawieniem najbardziej dotkliwych błędów oraz usprawnieniem tego co było dobre. Tak to brak pojazdów zrekompensowano przewodnikami, wojna frakcji w końcu jest prawdziwą wojną, artefakty w końcu możemy nazwać artefaktami a i dodano możliwość naprawy oraz modyfikacji broni i pancerzy czego przecież tak bardzo brakowało w Cieniu Czarnobyla. A i całe GUI i HUD przeszedł spory redesign. Jest to tylko część zmian które czynią stalkera połączeniem fpsa z rpgkiem bliskiemu ideału, a przecież należy pamiętać że i sama koncepcja jest nowatorska. Wyraźnie widać że twórcy uczą się na błędach i nie pozostają głusi na uwagi graczy. Osobiście nadal gryzie mnie fakt że wspomniane elementy rpg są tu niszą a poboczne zadania to niestety nadal określony zestaw misji typu "przynieś detektor", choć i ten fragment gry doczekał się poprawek.

Wspomniałem o wojnie frakcji która jest elementem godnym uwagi a zarazem jest jednym z głównych elementów gry. Przyjdzie nam poznać Czyste Niebo, Renegatów, Najemników, Bandytów, Wolnych Stalkerów oraz znaną z przygód Strieloka Wolność i Powinność. Na frakcje położono szczególny nacisk, także do każdej możemy dołączyć wedle własnego upodobania wliczając w to nawet bandytów. Oczywiście należy brać pod uwagę konsekwencję owego czynu bowiem poszczególne gildie ze sobą konkurują na tle militarnym i terytorialnym. Tak to będąc członkiem Powinności, Wolność powita nas nie z otwartymi rękami a z otwartym ogniem z karabinu wymierzonego w naszą stronę. Będąc bandytą należy się liczyć na wszechobecną pogardę ze strony wszystkich grup etc. Niestety korzyści wynikające z bycia członkiem jakiego kolwiek kolektywu są znikome. Również możemy zapomnieć o rozbudowanych wątkach pobocznych związanych z wykonywaniem zadań dla grupy z którą sympatyzujemy. Każda frakcja posiada własną siedzibę oraz teren który kontroluje. Bazy frakcji przypominają znany z pierwszej części gry Bar. Poza hersztem znajdziemy w nich przewodników, barmana, mechanika, przewodnika oraz mało znaczące postaci. Poszczególne grupy walczą o terytoria oraz posterunki które przyjdzie nam odbić bądź wesprzeć. Oczywiście tylko wtedy kiedy powołaliśmy się po określonej stronie.

W nowym stalkerze przyjdzie nam odwiedzić lokacje nowe jak i znane te z Cienia Czarnobyla, jednak na monotonnie nie ma co narzekać bowiem wszystkie stare miejsca przeszły olbrzymi redesign. Nowe lokacje to między innymi bagno które z niewiadomych przyczyn zostało usunięte z pierwszego stalkera oraz fikcyjne miasto Limańsk, które już na mapie satelitarnej wygląda imponująco. Jest to zapewne rekompensata za macosze potraktowanie Prypeći którego pamiętamy z pierwszej części stalkera. Większość miejsc które odwiedzimy tętni życiem. Tereny są pod kontrolą określonych frakcji, w okolicy hasają mutanty, bandyci oraz niezależni stalkerzy szukający artefaktów. Jest to zdecydowanie na plus, szczególnie w mojej opinii gdyż moim zdaniem jedną z większych wad poprzedniego stalkera była wszechobecna pustka oraz wielki acz nie wykorzystany potencjał miejsc które mieliśmy okazję odwiedzić, niektóre wręcz przelotem. Ogólnie rzecz biorąc specyfika oraz wykonanie lokacji słodzi gorycz wywołaną faktem iż stalker to zona jedynie koncepcyjnie bazująca na prawdziwej czarnobylskiej strefie skpupiającej się na Elektrowni. Prypeci oraz wysiedlonych wioskach.

Będąc przy temacie lokacji warto pochwalić absolutny geniusz designerów z ukraińskiego studia, przy okazji przechodząc do tematu grafiki. Być może stalker nie grzeszy oprawą, być może nie raczy najnowszymi efektami i tysiącami sheaderów jednak na pewno właśnie ta surowość wpływa na audentyczność i niepowtarzalny klimat gry. Nadal jest to ten sam stalker z chłodnymi teksturami i średniej jakości normal mapami. Będąc przy temacie tekstur warto wspomnieć że nawet te znane z poprzedniej części gry zostały upragdowane do wyższych rozdzielczości. Dla mnie, jako dla grafika 2d zwracającego szczególną uwagę na ten aspekt jest to wręcz błogosławieństwo. Omawiając specyfikę zony jestem pewien że to właśnie pochodzenie developerów ich mentalność oraz bezpośrednia styczność z odtwarzanymi realiami wpłynęła na klimatyczny geniusz obecny na każdej płaszczyźnie gry. Również jestem pewien tego że panowie wiedzieli co robią. Każdy kto był choć raz w opuszczonym pgr'rze, starej fabryce, agromecie bądź w innym industrialnym miejscu doceni pracę i niesamowite odwzorowanie wyglądu takowych lokacji. Dochodzi do tego jeszcze szara architektura typowego robotniczego miasta ZSRR oraz pozostałości po dawnej potędze w postaci pomników oraz socjalistycznych propagandowych grafik. To wszystko daje wręcz niesamowity klimat, z pewnością GSC wiedziało co robi. W tej grze odwzorowanie realiów jest absolutnym mistrzostwem co czyni Zonę jednym z najbardziej klimatycznych miejsc w historii gier. Jeszcze trochę o lokacjach. Wyglądają zadziwiająco audentycznie. Mamy doczynienia z bagnami które w końcu wyglądają jak prawdziwe bagna, z niesamowitym rozpadającym się gospodarstwem ukrytym w odległych moczarach. Wszystko wygląda niewiarygodnie dobrze i prawdziwie, niekiedy krajobrazy typowe dla Ukrainskich prowincji. Moim zdaniem w żadnej innej grze nie ujrzycie tak wiernie odwzorowanego świata, architektury jak i ogólnie całego otoczenia. Sądzę że szczególnie obywatele państw do niedawna pogrążonych w komunie są w stanie to docenić, gdyż praktycznie każde miasto w mniejszym lub większym stopniu obfituje w podobną architekturę i pozostałości po PRLU (w przypadku naszego kraju). Po raz kolejny i zapewne nie ostatni przyznam że panowie z GSC absolutnie wiedzieli co robią i zrobili to mistrzowsko.

Powracając do tematu modyfikacji. Każda frakcja ma własny obóz a w obozie znajdziemy mechanika który naprawi bądź usprawni nasze zabawki, oczywiście za odpowiednią opłatą. Wachlarz modyfikacji jest na prawdę spory i już na początku musimy dokonać wyboru. Warto się zastanowić i skonfigurować broń wedle swoich potrzeb bowiem ją i pancerze możemy modyfikować na wiele różnych sposobów które często wykluczają się wzajemnie. Wszystko zależy od naszych preferencji i oczekiwań.

Arsenał jakim przyjdzie nam wojować został powiększony o kilka nowych zabawek. Po raz kolejny obcujemy z bronią współczesną jak i tą bardziej epokową. Niestety nadal obowiązują fikcyjne nazwy i tak to mamy kałacha zwanego akm'em bądź mp5 pod nazwą Viper. Również poszerzono pole modyfikacji zewnętrznych, czyli dodatków montowanych na szynach. Broń możemy jednocześnie wyposażyć w granatnik, kolimator oraz tłumik. Niestety różnorodność tych dodatków nadal jest bardzo mała tak więc montując np. celownik jesteśmy skazani na określony model.

Sama walka doczekała się wielu zmian. Przeciwnicy w końcu używają granatów, co z resztą robią bardzo chętnie. W przypadku wymiany ogniowej korzystają z dostępnych przeszkód, prowadzą ogień zaporowy bądź po prostu starają się nas dyskretnie oflankować. Inteligencja przeciwników stoi na bardzo wysokim poziomie tak więc możemy liczyć że każda wymiana ogniowa będzie na swój sposób niepowtarzalna, bowiem nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji przeciwników. Lekkomyślne akcje w stylu rambo w przypadku większej grupy przeciwników nie mają racji bytu.

Skoro już przy walce to poruszę temat samych ludzi jak i intreakcji zaczynając od wyglądu. Wbrew powszechnie panującym trendom nie ujrzymy tu postaci z posturą atletów i pomarszczoną mordą w stylu Juszczenko. Wyglądają zwyczajnie i audentycznie. Jeśli chodzi o charakter są to zwykli ludzie, żadni nadenci bohaterzy z misją ratowania świata tylko szarzy obywatele biednego kraju, którzy z chęci zarobku wybrali taką a nie inną drogę. W dialogach czuć neutralność, niby nie powinno to dziwić jednak wiemy że w grach często owej naturalności brakuje. Często napotykamy absurdy w postaci niesamowicie elokwentnych osiłków bądź bezbarwną masę innych postaci którym widocznie brak jakiego kolwiek charakteru. Na szczęście panowie z Ukrainy mają swój rozum i zadbali również o ten element. W stalkerze prowadzone rozmowy jedynie działają na korzyść realizmu jakim jest obdarzona cała gra. W wolnych chwilach stalkerzy spotykają się przy ognisku, grają na gitarze, opowiadają kawały bądź dzielą się zasłyszanymi opowieściami z innymi poszukiwaczami artefaktów.


Wydaje mi się że mój werdykt jest przewidywalny, tak więc żadne większe podsumowanie nie będzie potrzebne. W mojej opinii S.T.A.L.K.E.R: Czyste Niebo jest grą jedyną w swoim rodzaju, nowatorską, niesamowicie klimatyczną i przede wszystkim genialną. Bardzo specyficzna fabuła, naturalność i "ludzkość" napotkanych postaci, realizm oraz mistrzowskie wykreowanie lokacji stawiają tą grę blisko ideału. W każdym razie bez wahania można powiedzieć Ze Stalker jest produktem przełomowym i jedną z lepszych gier jakie kiedy kolwiek powstały, szczególnie w czasach kiedy na rynku gier skutecznie udzieliła się tandeta i puste efekciarstwo na dłuższą metę nie niosące za sobą nic wartościowego. Czyste Niebo jest jeszcze lepsze od poprzednika. Pewne elementy składające się na magię zony zniknęły jednak mimo to klimat został zachowany. Strefa tętni życiem co zabiło wszechobecne uczucie zagrożenia i niepewności. Czujemy się bardziej swojsko, choć kto wie być może to oznaka obycia z Czarnobylskimi klimatami w roli Strieloka. W morzu gorącego kału dla casuali bądź krótkich popierdółek o bohaterskich czynach chuj wie kogo stalker jest produktem ambitnym niczym muzyczny bełkot dla grafomanów i schizofreników, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Przychylam się do opinii że Czyste Niebo jest grą dla wszystkich a zarazem nie dla każdego. Wielu przypadnie do gustu, jednak nie wszystkim będzie dane odkryć i docenić geniusz tej wyjątkowej gry.
 


0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
0 użytkowników
Do góry