[G2NK] Похождения Мартина/Przygody Martina PL 8978 20

O temacie

Autor Tituf

Zaczęty 10.04.2015 roku

Wyświetleń 8978

Odpowiedzi 20

PanPink

PanPink

Użytkownicy
posty23
Propsy28
ProfesjaNierób
  • Użytkownicy
  • online
Zajebisty mod, jeden z najlepszych w jakie grałem do G2:NK w sumie to mogę śmiało postawić go obok takiego Z życia złodzieja. Po takich gównomodach jak Grupy oszustów czy Serima zemsta Fiska ten był jak cudowne orzeźwienie. Szkoda, że dopiero teraz w niego zagrałem. Słyszałem coś już wcześniej o Przygodach Martina ale sądziłem, ze opowiada on o tym Martinie z G2:NK, kwatermistrzu paladynów. :D Przejście zajęło mi niemal 4 godzinki bo zaglądałem w kazdy kąt. Spodobał mi się pomysl na moda, widać, że wszystko zostało w nim dokładnie przemyślane. Nie było jakichś przypadkowych questów, każdy miał jakiś cel i dokładał swoją cegiełkę w budowaniu historii. Fabuła tutaj jest trochę taka obyczajowa. Mamy bohatera nieroba i lesera, jego matkę, jest wioska w której też są powiązania między postaciami. Kazdy ma swoją rolę, rodzinę, nikt nie jest tam wrzucony przypadkowo.

Początek skojarzył mi się trochę z Kingdom Come, tam też główny bohater jest trochę takim nierobem i dostaje opieprz od matki by wziął się do roboty. Jak wspomniałem zadanka są świetne, choć szkoda ze nie pojawiło się kilka rozwiązań danego questa np. myślałem, że będę mógł upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przegonic tą wronę za pomocą armaty. Mimo wszystko mod wciąga i każde zadanko wykonuje się z przyjemnością. Walka jest tutaj zepchnięta na dalszy plan bo choc zdobedziemy tutaj kilka leveli to nie dostaniemy PN, a jedynie lekki bonus do statystyk. Mod jest świetnie zbalansowany, nie ma tutaj jakichś przegiętych potworów jak w innych modyfikacjach, gdzie dostajemy słabego bohatera i musimy pokonać cieniostwora czy innego tego typu stwora. W Przygody Martina można grać bezstresowo i cieszyć się fabułą.

Spoiler
Szkoda, że nie ma jeszcze jednego zakończenia gdy po tej rozmowie z dobrą i złą stroną decydujemy sie wrócić do wioski.

Rewelacyjne są też te wszystkie smaczki pokroju rumieniącego się bohatera gdy patrzy na cycki najlepszej laski w wiosce czy guza na czole Toma, który dostał wpierdol od swoich braci. Można też przyłapać Rufusa na oglądaniu obrazków z gołymi babami, gdy pójdziemy w nocy do jego chaty. :D Tego typu smaczków jest wiecej ale nie chcę zdradzać by nie psuć innym zabawy. W zalezności od tego o jakiej porze zagadamy daną postać będzie miała ona inne kwestie dialogowe. Świat jest ładny i jest w nim wszystko co potrzeba, tworcy pomyśleli nawet o takich drobnostkach jak to by postawić jakąś kłodę na wysokim brzegu po ktorej moznaby się wspiąć w razie jak wpadniemy do wody.

Od dawna tak dobrze nie bawiłem się przy modzie i zapewne powrócę sobie do niego, bo czemu by nie? Nawet Z życia złodzieja, Ciemności Gorgotha czy Złote Wrota miały jakieś, przynajmniej delikatne, wady. Tutaj nie przypominam sobie bym zaciął się w jakimś queście, jakiś skrypt nie odpalił czy coś podobnego. Jedynie ze dwa razy nie mogłem wyjść z dialogu i musiałem ratować sie marvinem i F8, lecz poza tym: miód i orzeszki!

Ten cały Ingvers stworzył jeszcze jakiegoś moda? Z chęcią bym zagrał.
 
Może i ten sweter jest wieśniacki, ale taki właśnie ma być.


0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
0 użytkowników
Do góry