Dark Saga - Recenzja 2883 6

O temacie

Autor Simen

Zaczęty 24.04.2014 roku

Wyświetleń 2883

Odpowiedzi 6

Simen

Simen

Moderator
posty4914
Propsy1909
ProfesjaTester
  • Moderator
         Świeżo po ukończeniu modyfikacji do Gothic II Noc Kruka pt. Dark Saga zdecydowałem się na napisanie recenzji, ponieważ nigdzie wcześniej takiej nie widziałem i choć między datą premiery spolszczenia, a datą mojej recenzji minęło sporo czasu, to zawsze może się przydać graczowi, który nie jest pewien czy zagrać w moda.
        Może na samym początku opowiem nieco na temat fabuły: Nazywasz się Alaster i razem ze swoim przyjacielem Marikiem wyruszacie na wyprawę, by zdobyć pradawny artefakt zwany Czarnym Mieczem. Gdy prawie dopływacie na wyspę, na której według zdobytej mapy miał się znajdować ów przedmiot, zostajecie napadnięci przez piratów i sprzedani w niewolę orkom. Od tego momentu naszym celem jest uwolnienie się i zdobycie Czarnego Miecza. Brzmi dobrze? Tak też jest! Cała historia jest opowiedziana nadzwyczaj spójnie, zawiera ciekawe elementy i chce się grać dalej. Świat jest bogaty w rozmaite misje, nie wszystkie jasne na samym starcie i nieraz trudne w wykonaniu. Mógłbym jeszcze wiele opowiedzieć o fabule, ale nie chcę w ten sposób zdradzić Wam niepotrzebnie za wiele. Czas przejścia gry w moim przypadku wynosił około 36 godzin, ale widziałem, że niektórym to zajęło więcej, innym mniej.
         Jeśli zaś chodzi o świat, w którym dzieje się cała akcja gry, to jest on bardzo dobrze zrobiony. Jest tajemniczy, frapujący, można spotkać wiele ciekawych miejsc pełnych magii, różnych pułapek i zagadek. Główną lokalizacją jest średnich rozmiarów wyspa, ale zawiera w sobie tyle elementów, że chętnie się ją eksploruje. Poza tym mamy do dyspozycji kopalnię rudy, gdzie zaczyna się rozgrywka, Królestwo Śmierci, czy też Świątynię Czaszki.
         W temacie nowości technicznych mam kilka rzeczy do powiedzenia. W porównaniu do oryginalnej gry, to i tutaj twórcy nas nie zawiedli. Pojawia się wiele nowych animacji, rzetelnie zrobionych, częściowo wykonanych techniką motion capture! Część z nich twórcy wykorzystują także przy przerywnikach filmowych. Wprowadzili również do swojej modyfikacji posługiwanie się tarczą, dwa miecze czy też walkę bronią orków. Mimo, iż sam używałem tylko tarczy, to i tak są świetne, a jej bardzo dobrze się używa. Ponadto pojawiło się wiele nowych stworzeń, które nie mają zmienionych tekstur potworów w stosunku do oryginału, ale posiadają kompletnie nowe modele i animacje! Zobaczenie kraura, karakusa czy nawet zająca stanowiło dla mnie miłe zaskoczenie podczas rozgrywki. Ponadto twórcy postarali się o nowe rozwiązania skryptowe, takie jak kolorowe podpisy, niektóre zachowania itp. Twórcy także w pełni oddubingowali modyfikację i choć nie każdemu się musi podobać język rosyjski, sprawia wrażenie, że świat jest bardziej żywy. Miłą odmianę stanowi ładnie i jasno zbudowany ekran statystyk. Jeszcze jednym arcydziełem dla mnie było widzieć animację odbudowujących się tzw. Piedestałów Trzech Smoków, choć nie sądziłem, że jest to w ogóle możliwe na silniku Gothica. Twórcy spolszczenia wykonali świetną robotę.
          Niestety modyfikacja ma też swoje minusy: przede wszystkim po 3. rozdziale pojawiają się bardzo częste crashe gry, które niespokojnych graczy mogą łatwo doprowadzić do złości. Walka z uczniami Nekromanty to prawdziwy horror, gdyż wezwanie przez nich szkieletów do pomocy najczęściej powoduje wyrzucenie do pulpitu. Nie raz zastanawiałem się przez to nad tym, czy nie skończyć rozgrywki. Pojawiają się także błędy z zadaniami, mówię tutaj konkretnie o dwóch wypadkach, gdy źle przyjęte lub wykonane zadanie może prowadzić do zepsucia się gry (Dziennik Harta, Desperacka ucieczka). Dodatkowo razi mnie też sama koncówka modyfikacji, która rozegrała się dość chaotycznie, ale to już sami ocenicie. Warto też wspomnieć, że podczas rozgrywki w Dark Sagę nie można grać w normalnego Gothica, ani też w inne mody, lecz to ponoć zostało naprawione w najnowszym, niespolszczonym patchu.
         Kończąc moją wypowiedź bardzo polecam modyfikację, pomimo wspomnianych crashy, które mogą niektórym całkowicie zepsuć rozgrywkę lub zniechęcić do dalszego grania. Moda więc głównie polecam cierpliwym ludziom. Oczekujcie świetnej fabuły, wspaniałego świata i wielu nowości. Liczę, że wszystkie błędy jednak znikną z najnowszym patchem, o ile zostanie spolszczony. Wtedy będzie można się cieszyć rozgrywką w pełni.
 
http://chomikuj.pl/gothicwarrior

http://www.youtube.com/watch?v=UCMTYnPVyFu

przemek273

przemek273

Użytkownicy
Dark Dragon, Kapłan Słowa
posty1124
Propsy216
Profesjabrak
  • Użytkownicy
  • Dark Dragon, Kapłan Słowa
Nie do końca się z tobą zgadzam. Nie oceniaj moda po tych zawiechach,bo jest nowa wersja, w której ich nie ma

Zakończenie to absolutny fenomen. On nie był chaotyczny, trzeba zwracać uwagę na szczegóły. Bo koniec wyjaśnia wszystko, zniknięcie Marika, Borysa, kim jest mroczny, itp. I niestety jest koniec smutny i wzruszający.
 

Simen

Simen

Moderator
posty4914
Propsy1909
ProfesjaTester
  • Moderator
"Liczę, że wszystkie błędy jednak znikną z najnowszym patchem, o ile zostanie spolszczony. Wtedy będzie można się cieszyć rozgrywką w pełni. "  Czyta się dokładnie :) Ja oceniłem grę na wersji, na której grałem. Jeśli nowa wersja nie ma zawiasów jest git. 
 
http://chomikuj.pl/gothicwarrior

http://www.youtube.com/watch?v=UCMTYnPVyFu

Araxus1995

Araxus1995

Użytkownicy
posty52
Propsy8
ProfesjaTester
  • Użytkownicy
Niedawno przeszadłem Dark Sage i postanowiłem ocenić gre.
Plusy:
+ ciekawa fabuła
+ Nowy System walk
+ nowe sound tracki
+ kilka nowych lokacjii
Minusy:
- przasada wymagań w readme.(Troche przesadziliście z wymaganiami sprzętowymi ponieważ mod działa na słabych komputerach i na silniku gothica 2 gdzie gothic potrzebuje ramu przynajmniej 512 mb i procesor 1.2 GHz.)
- bug w walce dwoma mieczami(ale to już wina ruskich).
- runy teleportacyjne trzeba uzyć tylko w konkretnym miejscu.
Moja ocena ogólna to 8/10. Bardzo polecam tego moda dla tych co nie grali jeszcze go.
 

Baggio

Baggio

Moderator działu
posty968
Propsy422
ProfesjaGracz
  • Moderator działu
No i ja ukończyłem w końcu modyfikacje po tyle latach od jej wyjścia...:)
Zakończenie troszkę zaskoczyło, miłe było. Modyfikacja w ciul skomplikowana momentami. Bez solucji było by ciężko. Poziom trudności, na którym grałem czyli normalny nie jest jakiś powalający, troszkę ciężej na początku, ale suma sumarum później jest lekko. Grę skończyłem na 43lvl w 49 godzin. Dość długa modyfikacja. Nie chce mi się rozpisywać, ale tym którzy nie grali serdecznie polecam.
 

Lejkes234

Lejkes234

Użytkownicy
posty2
Profesjabrak
  • Użytkownicy
Gra fenomenalna. Uważam, że trochę lepsza od Gothica II. Dawno żadna gra mnie tak wciągneła. Bije na głowę tytuły od roku 2010 do teraz. Jak to jest moi drodzy, że fani gry potrafią zrobić tak genialną historie i gameplay, a dzisiejsi twórcy idą w ,,filmowość" gier? jeszcze ogromny plus jest długość gry. Serdecznie polecam każdemu. Nawet temu młodszemu odbiorcy, bo silnik został tak zaprojektowany, że grafika jest w miarę znośna i nie odstrasza aż tak bardzo. Serdecznie polecam.
 

Kuba

Kuba

Złote Wrota
posty1031
Propsy379
ProfesjaScenarzysta
  • Złote Wrota
A to i ja z nudów strzelę reckę :D, sorry, że korzystam z twojego tematu, ale nie widzę sensu zakładania kolejnego. 


Dark Saga jest modyfikacją do kultowej już gry Gothic 2 Noc Kruka. Ale hola! Przecież istnieją dziesiątki jeśli nie setki modyfikacji do Gothica, co jest w niej takiego, że komuś w ogóle chce się pisać jej recenzję? Ano drodzy czytelnicy mamy do czynienia z modyfikacją-fenomenem. Wątpię aby istniała druga taka modyfikacja dająca takie niesamowite możliwości, chodź tworzona na leciwym już silniku Gothica to mod oczarowywuje i swoją świetną fabułą i zawartością przerasta niektóre pełnoprawne gry, wysoko budżetowe (jak ktoś mi powie, że Skyrim ma lepszą fabułę :P). Teraz omówmy każdy punkt owej modyfikacji a może zrozumiecie czemu tak się nad nią rozczulam. Zacznę tradycyjnie, od fabuły.
Nazywamy się Alaster i razem z naszym przyjacielem Marikiem jesteśmy poszukiwaczami przygód, awanturnikami. Kiedy pewnego razu w nasze ręce wpada mapa prowadząca do legendarnego skarbu, potężnego Czarnego Miecza nie wahamy się ani chwili mając przed sobą perspektywę bogactwa, sławy i wspaniałej przygody. Niestety Alaster nie wyciągnął wniosków z przygód innych tego typu poszukiwaczy i wmieszał się w jedną z najmroczniejszych historii uniwersum Gothic. Statek którym płynął został bowiem zaatakowany i przejęty przez piratów. Jedynie Alaster, Marik oraz kapitan i jeden z marynarzy przeżyli. Ich radość była jednak krótkotrwała gdyż zaraz po tym jak wpław dopłynęli do wyspy gdzie zresztą znajdował się ich cel zostali złapani przez piratów  i sprzedani do kopalni rudy.... orkom. Tak. Trafiamy do wielkiej i przepięknie zrobionej kopalni jako orkowy niewolnik i musi piąć się w górę po szczeblach hierarchii aby wydostać się z niewoli i zdobyć Czarny Miecz. Fabuła jest napisana z rozmachem i polotem. Nie nudzi się, dialogi są dobrze napisane, czasami zawiłe, każda z kilku frakcji cechuje się innym podejściem do życia, kulturą itp. i twórcą udało się świetnie to odwzorować. Choćby lud Ferokijczyków został przygotowany z największą dokładnością a oni sami stali się jedną z moich ulubionych nacji. Historia jest pełna zwrotów akcji, ciekawych wydarzeń a końcówka wbija mocno w fotel i trzyma tam jeszcze przez pół godziny, i chodź nie wszystko zrozumiałem przyznam gdyż zakończenie jest mocno zagmatwane to i tak wielki PLUS, a co najważniejsze twórcy zostawili sobie idealną ścieżkę do kontynuacji. Istotne dla fabuły są tutaj też zadania poboczne, nie są one oderwane od uniwersum ani nie wpływają na fabułę. Każde zadanie idealnie wchodzi w klimat a niektóre można rozwiązać na kilka sposobów. Niestety zdarza się trochę zadań typu "przynieś, podaj, pozamiataj", ale rekompensują to bardziej rozbudowane questy oraz ciekawe opowieści NPC.
To może teraz trochę o grafice i level designie. Grafika jak to grafika w Gothicu, nie jest to poziom żadnej obecnej gry, ale wiemy, że Gothic umie przede wszystkim zaskakiwać świetnie zrobionymi lokacjami, nie inaczej jest w Dark Sadze. Level designerzy odwalili kawał dobrej roboty, po za zaprojektowaniu dużej, różnorodnej wyspy super im wyszło przygotowanie poszczególnych obozów czy nawiedzonego zamku. Kopalnia czy świątynia są zrobione z największą starannością. Również graficy 3D nie chcieli ustępować kolegom z działu level designowego. W grze zobaczmy kilka nowych na prawdę fajnych modeli, nadających grze klimat. Dostajemy trochę nowych tekstur i nowych zbroi które chodź nie jest ich dużo wyglądają epicko. ;)
Mimo tych wszystkich plusów jest coś co ostatecznie przesądziło o okrzyknięciu Dark Sagi fenomenem, są to animacje. Że co?! Animacje w Gothicu?! Wiele osób skarży się na animacje w podstawce, zwyczajnie im się nie podobają, inni bronią PB, że więcej na tym silniku wyciągnąć się nie da. Ci którzy tak twierdzą niech spojrzą na DS bo twórcy pokazali PB jak powinni szykować animacje. Dostajemy ich multum. Od zupełnie nowych orginalnych orkowych animek jak trening do przewrotów, salt, walki z tarczą, walki z mieczem , ścinania drzew czy wielu wielu innych. Niektóre wyglądają na zupełnie niepotrzebne, ale ich dodanie strasznie umila rozgrywkę. Kiedy pierwszy raz spacerowałem po kopalni jako więzień doznawałem zachwytu patrząc na orki które robiły rzeczy których nigdy bym się po Gothicu nie spodziewał, prawdziwy majstersztyk.
Mod jednak ma swoje wady. Według mnie wadą jest poziom trudności. Rozumiem, że trudny powinien być dla hardkorów, ale jeśli łatwy jest równy ekstremalnemu w każdym innym modzie czy każdej innej grze? Wziąłem łatwy poziom bo wolałem skupić się na fabule niż na walce której w Gothicu nie lubię. Męczyłem się niesamowicie, kilka razy odechciewało mi się grać. Zadania również są trudne, większości nie przejdziesz bez poradnika, a do niektórych trzeba zrobić kilka zupełnie bez sensownych rzeczy. Strasznie mnie to irytowało. 
Dodano kilka nowych utworów, fajnie brzmią acz nie jest to nic nadzwyczajnego, ruski dubbing jest na prawdę przyzwoity i świetnie pasuje do gry.
Jednym słowem polecam! Każdy fan modyfikacji do Gothica powinien zagrać w tą modyfikację na 30-50h. Bo mamy do czynienia z fenomenem, czymś co nie tylko miażdży moderską konkurencję, ale również samego, orginalnego Gothica.

Ocena: 9+/10=fenomenalna! 
 


0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
0 użytkowników
Do góry